Podsumowanie Kiermaszu Kartek Świątecznych
Wolontariusze Szkolnego Koła Caritas pragną serdecznie podziękować mieszkańcom Handzlówki za wzięcie udziału w Kiermaszu Kartek Świątecznych. Dziękujemy wszystkim osobom, które poświęciły swój czas i wykonały dla nas kartki, także tym, które je rozprowadzały oraz hojnym mieszkańcom Handzlówki, którzy je kupili.
W niedzielę – 14 grudnia i w ciągu tygodnia rozprowadziliśmy kartki za łączną sumę: 3947,00 zł. Za uzyskaną kwotę zrobiono zakupy dla handzlowian (696,78 zł), natomiast pozostała część (3250,22 zł) została wpłacona dzięki Fundacji ,,Pro Spe” na dożywianie przedszkolaków w miejscowości Esseng w Kamerunie, w Afryce. Jeszcze raz dziękujemy Państwu za ofiarność i dobroć.
Esseng to wioska położona głęboko w dżungli na wschodzie Kamerunu, gdzie dojazd jest prawdziwym wyzwaniem – nie ma asfaltu, a najbliższe zakupy można zrobić w sklepie oddalonym o dwie godziny drogi samochodem.
Ludzie w Esseng żyją w skrajnym ubóstwie. Mieszkają w domach lepionych z gliny, gotują na trzech kamieniach i utrzymują się głównie z upraw orzeszków arachidowych i kawy. Niestety, wiele dzieci jest osieroconych lub są półsierotami. Często wychowują je dziadkowie lub dalsi krewni.
Codzienność tych dzieci to głód. W domach posiłek jedzą najczęściej tylko raz dziennie – wieczorem. Jeśli coś zostanie, jedzą to rano. Najpierw jedzą dorośli, a potem dzieci. To dlatego tak wiele z nich jest niedożywionych i chorych – malaria, AIDS i inne choroby są tu codziennością.
W przedszkolu w Esseng, które prowadzi Zgromadzenie Sióstr od Aniołów uczy się 120 dzieci z różnych okolic. Niektóre przypływają łódkami, inne przemierzają pieszo nawet 4 kilometry z odległych wiosek. Dzieci przychodzą same – nikt ich nie odprowadza, nikt po nie przychodzi. Starsze rodzeństwo opiekuje się młodszymi.
Te dzieci często docierają do przedszkola głodne i wyczerpane. Dla wielu z nich pierwszy posiłek dnia to właśnie ten, który tutaj otrzymują. W Kamerunie mleko w proszku jest bardzo drogie. W domach nie stać rodzin na jego zakup. Dlatego siostry zakonne starają się, by przedszkole było miejscem, gdzie dzieci mogą choć na chwilę poczuć się syte i bezpieczne.
Każdego tygodnia podają podopiecznym cztery razy posiłek zwany: ,,bui” – mleko z mąką i cukrem z pączkiem. Raz w tygodniu starają się podać im coś bardziej sycącego: ryż z pomidorami, sardynkami i warzywami. W święta sprawiają dzieciom prawdziwą radość, częstując je ciastkami, cukierkami, chlebem z czekoladą i sokami. Raz w roku, na Święto Patrona szkoły, Jana Bosko, mogą poczuć smak prawdziwego posiłku: spożywają mięso z fasolą, ryżem, popcornem i bułkami z czekoladą.
Koszt wyżywienia 120 dzieci przez jeden dzień to 61,00 złotych. Bez wsparcia z zewnątrz siostry nie są w stanie zapewniać dzieciom jedzenia. To właśnie dlatego proszą o naszą pomoc. Ofiarność może oznaczać, że dzieci w Esseng nie pójdą spać głodne.